To był niezwykle intensywny i pełen emocji weekend dla reprezentantów Polski w Judo Kata. Nasi zawodnicy wielokrotnie meldowali się w ścisłych blokach finałowych, udowadniając, że polska szkoła Kata liczy się w międzynarodowej czołówce. Największym sukcesem turnieju jest srebrny krążek wywalczony w kategorii kadetów!
Oto szczegółowe podsumowanie występów naszych par, które w minionych dniach dostarczyły nam tylu powodów do dumy.
Nasza młodzież spisała się rewelacyjnie, a największe powody do radości przyniosła nam rywalizacja w Ju-no-Kata kadetów (U18).
Para Anna Szwajkowska i Alicja Żeni zaprezentowała fenomenalną formę, bezbłędnie przechodząc przez eliminacje i ulegając rywalom dopiero w ścisłym finale. Dziewczęta wracają do kraju ze srebrnymi medalami!
W tej samej grupie wiekowej kapitalny turniej zaliczyły Karolina Surowy i Iga Graf. Polki pewnie weszły do bloku finałowego, ostatecznie kończąc rywalizację na wysokim, 5 miejscu.
Świetne wiadomości napłynęły również z mat, na których rywalizowano w formule Nage-no-Kata (U21).
Duet Szymon Łąka i Hanna Kałuża po bardzo dobrych technicznie pokazach wywalczył awans do bloku finałowego, kończąc zmagania na 9. pozycji.
Klasę pokazali także Antonina Sypniewska i Michał Śmieja, którzy również zameldowali się w ścisłym finale, kończąc turniej na świetnym, 6. miejscu.
W kategoriach seniorskich poziom był niezwykle wyrównany, a o wejściu do strefy medalowej decydowały dosłownie detale.
W konkurencji Katame-no-Kata Seniorów niezawodni Beata Sypniewska i Sebastian Gembalczyk potwierdzili swoją wysoką dyspozycję. Po przebrnięciu przez sita eliminacji, w bloku finałowym wywalczyli 8 miejsce.
W Ju-no-Kata Seniorów o miano najlepszych walczyli Antoni Ptak i Stanisław Ptak. Reprezentanci Polski wywalczyli awans do bloku finałowego i ostatecznie sklasyfikowani zostali na 9 pozycji.
Ogromnego pecha mieli nasi reprezentanci w seniorskim Nage-no-Kata. Obu polskim parom zabrakło dosłownie odrobiny szczęścia, by znaleźć się w strefie medalowej:
Bartosz Machna i Patryk Urban pokazali świetne judo, jednak do wejścia do bloku finałowego zabrakło im zaledwie jednego miejsca w grupie eliminacyjnej.
Podobny los spotkał duet Maciej Pudłowski i Anita Pudłowska – w ich przypadku do upragnionego finału zabrakło zaledwie dwóch pozycji w grupie.
Warto podkreślić, że polskie barwy były reprezentowane również w niezwykle wymagającej i widowiskowej formule Itsutsu-no-Kata. Na matach zaprezentowali się nasi doświadczeni zawodnicy: Leszek Piąstka oraz Anna Jagiełło, godnie reprezentując kraj w tej unikalnej formie judo.
Występ biało-czerwonych należy uznać za niezwykle udany. Regularna obecność polskich zawodników Judo Kata w blokach finałowych na tak prestiżowej imprezie pokazuje, że praca szkoleniowa na poziomie klubowym przynosi zamierzone efekty. Gratulacje dla medalistek i finalistów.



